Wyjątkowo ciepła w tym roku zima skłoniła nas do styczniowego wyjazdu nad... morze. Po raz pierwszy jednodniowy wypad na trójmiejskie plaże urządziliśmy sobie 18 stycznia i tak nam się to spodobało, że "imprezę" tę powtórzyliśmy dokładnie tydzień później. Dobre połączenie kolejowe między centrum Polski a Trójmiastem pozwoliło nam wyjechać wczesnym rankiem z Warszawy, przejść ponad 20 kilometrów brzegiem morza (między Sopotem a Gdynią, z krótkim odejściem w kierunku Gdańska Jelitkowa), odwiedzić lokalne browary, zjeść dobry obiad i późnym wieczorem wrócić do stolicy.
 |
| Dar Pomorza i ORP "Błyskawica", Gdynia |
Dwie styczniowe soboty nad Bałtykiem były właściwie identyczne, zarówno pod względem programu wycieczki, jak i pogody. Było wprawdzie pochmurno, ale zarazem niemal bezwietrznie, a nasze morze bardziej przypominało jezioro. Zapraszamy do obejrzenia wspominkowej galerii zdjęć, obrazujących ową ciepłą zimę nad samym morzem.