Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puszcza Kampinoska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Puszcza Kampinoska. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 października 2022

XLIX Maraton Pieszy im. Andrzeja Zboińskiego - nasza fotorelacja

Tegoroczny, 49. już Maraton Kampinoski im. Andrzeja Zboińskiego odbył się w dniach 1-2 października, a my tradycyjnie już wystartowaliśmy na dziennym dystansie 50 kilometrów, rozpoczynając marsz w niedzielę o godz. 8 rano. Pogoda była wyśmienita, nie za ciepło, nie za chłodno i sporo słońca. Trasa tym razem zaczynała się i kończyła w Izabelinie (polana Jakubów), przechodząc przez sporo ciekawych miejsc we wschodniej części puszczy. Osiągnięty przez nas czas (10 godz. 25 min) nie należy co prawda do naszych kampinoskich rekordów, ale bywało też gorzej ;) Zapraszamy do obejrzenia krótkiej fotorelacji z trasy A.D. 2022! 

 

Okolice dawnej wsi Ławy

No i do zobaczenia za rok na wielkim jubileuszu tej świetnej imprezy! To będzie już 50 lat jesiennego maszerowania na kampinoskim szlaku :) 

niedziela, 10 stycznia 2021

O rysiach w Puszczy Kampinoskiej

Puszcza Kampinoska, za sprawą pracowników parku narodowego, stała się domem nie tylko dla łosiów, z których słynie, lecz również dla rysiów, o czym mało kto wie. Ciekawe informacje o programie reintrodukcji tych wspaniałych kotów do Kampinosu (i nie tylko o tym) przynosi noworoczne wydanie (5 I 2021 r.) Tygodnika Solidarność: poniżej przytaczamy fragmenty rozmowy z jednym ze strażników parku.

Gdzieś w tej kniei czają się kampinoskie rysie
Gdzieś w tej kniei czają się kampinoskie rysie (na fot. okolice Sierakowa)


Kampinoskie rysie biegają po polskich lasach

Pierwszy ryś introdukowany w Kampinoskim Parku Narodowym nazywał się Spencer i po wypuszczeniu bardzo rozrabiał. Mieliśmy z nim problemy, ponieważ lubił chodzić na łatwy żer i zamist polować na zwierzynę leśną, wybierał kurniki okolicznych rolników, a że miał wcześniej styczność z ludźmi, więc aż tak bardzo siedzib ludzkich się nie bał. Wielokrotnie odławialiśmy go w okolicach kurniów i wypuszczaliśmy w leśnych ostępach, ale on uparcie do nich wracał. W końcu wylądował w wolierze jako partner dla samic, ponieważ  szkody, które wyrządzał, zbyt dużo nas kosztowały.

Przypuszcza się, że na terenie parku przebywa od jednego do dwóch kocurów i od trzech do pięciu kocic. To są oczywiście szacunki, ponieważ są to zwierzęta bardzo skryte i przemieszczające się na znaczne odległości. Rysie w przeciwieństwie do wilków są samotnikami i zajmują znaczne areały, samce mają większe rewiry niż samice. Przyjmuje się, że na jednego samca przypada do trzech samic. Na wiosnę, gdy młode przychodzą na świat, jest ich więcej, jednak młodzież później odchodzi i zostaje około pięciu sztuk. Nie jesteśmy w stanie określić, jak populacja wilków wpływa na liczebność rysi.

Kampinoskie młode rysie migrują niekiedy całkiem daleko. Kiedy zakładaliśmy im obroże telemetryczne, to okazało się, że niektóre osobniki dochodziły aż do Borów Tucholskich. Naszymi rysiami zasiedliliśmy kawał Polski.

[oprac. na podstawie wypowiedzi Romana Szymańskiego, starszego strażnika KPN; Tygodnik Solidarność, nr 1, 5 I 2021]

czwartek, 7 stycznia 2021

Ostatnia taka zima w Kampinosie

Pojawiające się w ostatnich dniach doniesienia o nadciągającej "bestii ze wschodu" (w kontekście mroźnej i śnieżnej zimy) skłoniły nas do zastanowienia, kiedy ostatnio widzieliśmy śnieg w Puszczy Kampinoskiej. Jako że nie doszliśmy do porozumienia, otworzyliśmy archiwum fotograficzne i okazało się, że po raz ostatni kilkucentymetrową warstwę śniegu obserwowaliśmy w naszej ulubionej puszczy na przełomie stycznia i lutego 2019 roku! Ubiegłoroczny sezon (2019/2020) był zupełnie bezśnieżny, a przynajmniej nam nie udało się natrafić na ślady białego puchu, mimo niejednej próby. Tak więc dziś zapraszamy na wspomnienie ostatniej takiej (czyli prawdziwie śnieżnej) zimy w Kampinosie.

Śnieżna zima w Kampinosie
Śnieżna zima w Kampinosie, 26 I 2019 r.

Był piątek, 25 stycznia 2019 roku. Właśnie przyjechaliśmy do Warszawy w celach służbowych i już w ciągu dnia obserwowaliśmy dość obfite opady śniegu w centrum miasta przy niewielkim, lecz stabilnym mrozie. Choć na sobotę mieliśmy inne plany, uznaliśmy, że nie wolno nam przepuścić szansy na wycieczkę po Puszczy Kampinoskiej, pięknie udekorowanej świeżym białym puchem. Jak pomyśleliśmy, tak też uczyniliśmy, a fotorelację z tej kilkugodzinnej wyprawy zamieszczamy poniżej. Nie ma co kryć, Kampinos w bieli podoba nam się najbardziej! Czy bestia ze wschodu pozwoli nam niebawem odświeżyć wspomnienia również na żywo??

Trasa: Truskaw - Truskawska Droga - Zaborów Leśny - Wyględy Górne - Ławy - Pod Dębową Górą - Wierszowska Droga - cmentarz i pomnik w Wierszach - Mogiła Powstańców 1863 r. - Zaborów Leśny - Truskawska Droga - Truskaw

środa, 21 października 2020

Maraton pieszy w Puszczy Kampinoskiej 2020

Igrzyska olimpijskie w Tokio, planowane na 2020 rok, zostały odwołane, mistrzostwa Europy w piłce nożnej również, lecz XLVII Maraton pieszy im. Andrzeja Zboińskiego w Puszczy Kampinoskiej odbył się niezawodnie, tradycyjnie w pierwszej połowie października (3-4 X). Wystartowaliśmy w nim po raz trzeci (relacja z naszego debiutu w 2018 roku --> tutaj), wybierając dystans 50 kilometrów. Pogoda przez większość część trasy wspaniała, choć gdzieś ok. 30. kilometra rozpętała się krótka, acz potężna ulewa z piorunami.

Maraton kampinoski 2020, okolice Zaborowa tuż przed burzą
Maraton kampinoski 2020, okolice Zaborowa tuż przed burzą

Jakimś trudnym wręcz do pomyślenia cudem było to, że przechodziliśmy akurat wówczas przez miejscowość Zaborów i przed największym deszczem schroniliśmy się pod wiatą przystankową. To się nazywa fart! Zapraszamy na krótką fotorelację z 47. edycji jednej z najstarszych w Polsce cyklicznych imprez sportowo-krajoznawczych.

niedziela, 3 maja 2020

Dla spragnionego wędrowca, czyli o śmieciach w Kampinosie

Narodowe święto Konstytucji 3 maja to znakomita okazja to zorganizowania leśnej wyprawy. Będąc tego dnia w okolicy Puszczy Kampinoskiej nie mieliśmy żadnych wątpliwości co do sposobu, w jaki my chcielibyśmy spędzić choćby kilka godzin tego święta. Wędrując zielonym szlakiem między Pociechą a Starym Dębem, dostrzegliśmy taką oto "ciekawostkę":

dla spragnionego wędrowca - dobry żart czy niebezpieczne śmieci
Dla spragnionego wędrowca - dobry żart czy niebezpieczne śmieci?

dla spragnionego wędrowca - dobry żart czy niebezpieczne śmieci
Dla spragnionego wędrowca - dobry żart czy niebezpieczne śmieci?


Hmmm, ktoś tu chyba chciał być zabawny – pomyśleliśmy, lecz wcale nie było nam do śmiechu. Rzadko kiedy decydujemy się na teksty „dydaktyczne” na naszej stronie, starając się raczej skupiać na treściach pozytywnych bez belferskiego wymądrzania się, lecz jak widać, wciąż nazbyt często zdarzają się ludzie, którzy nie rozumieją, bądź też nie chcą zrozumieć podstawowych, a zarazem bardzo prostych zasad korzystania z naszego narodowego dobra, jakim bez wątpienia są polskie lasy.

Pamiętajmy zatem: nie ma znaczenia, jakie intencje kierowały nami, gdy decydowaliśmy się zostawić w lesie (o parku narodowym nie wspominając) swoje ŚMIECI. Wszystko jedno, czy naraziliśmy przyrodę chociażby na zwiększone ryzyko pożarowe (szkło + słońce + susza = ...[chyba nie musimy dopowiadać]) w ramach aktu zwyczajnego wandalizmu, czy też wydawało nam się, że jesteśmy zabawni i swoim „żartem” rozśmieszymy innych. Śmieci zawsze pozostaną śmieciami, nie znają one naszych intencji, a szkody, jakie wyrządzą, od tychże intencji w żadnym wypadku nie zależą. Zabierajmy zatem swoje śmieci z lasu, abyśmy wszyscy mogli cieszyć się jego pięknem. Nie narażajmy przyrody i ludzi.

sobota, 25 kwietnia 2020

Puszcza Kampinoska po narodowej kwarantannie

Gdy w marcu 2020 r. szykowaliśmy się już do długo odkładanej wycieczki po Puszczy Kampinoskiej, jak grom z jasnego nieba gruchnęła informacja o decyzji dyrektora Kampinoskiego Parku Narodowego w sprawie zakazu wstępu na teren parku w związku z sytuacją epidemiczną w kraju.

Odtąd niczym kania dżdżu wypatrywaliśmy dnia, w którym zakaz ten zostanie odwołany i będziemy mogli wrócić na nasze ulubione ścieżki. Wyczekiwana wiadomość nadeszła 20 kwietnia, gdy zakaz został uchylony w części dotyczącej wędrowania po szlakach znakowanych. - Hurrraaa!! - wykrzyknęliśmy i już kilka dni później zajechaliśmy do Truskawia, nie posiadając się z radości.

Polana opodal Truskawia, szlak czarny
Polana opodal Truskawia, szlak czarny

Środek tygodnia, dzień roboczy, a parking przy węźle szlaków w Truskawiu pełny jak w długi słoneczny weekend. No tak, nie tylko my stęskniliśmy się za zapachem igliwia i ptasim świergotem, ale to w sumie zdecydowanie pozytywna konstatacja :) Zwierzęta również przyjęły do wiadomości powrót człowieka do tej części puszczy, gdyż ani wilki, ani łosie nie przechadzały się po szlaku, przynajmniej za dnia ;) Radość ze spotkania z puszczą była tak wielka, że co rusz cisnęły się nam na usta słowa pewnej pieśni Anny German, które od zarania kojarzyły się nam z Kampinosem:
"...piach mazowiecki, sosna krzywa, smukły świerk..."
Zapraszamy zatem na fotograficzny spacer po Puszczy Kampinoskiej. Wszystkie zdjęcia wykonaliśmy w czwartek 23 kwietnia, w godzinach popołudniowych, na szlaku czarnym między Truskawiem a cmentarzem w Palmirach, a także na szlaku czerwonym wzdłuż Długiego Bagna. Tuż przed odjazdem zajrzeliśmy też na chwilkę na szlak żółty, aby zobaczyć mokradła znajdujące się dosłownie 200-250 metrów od parkingu w Truskawiu. Przyroda powoli budzi się do życia, ale widać też w wielu z reguły wilgotnych miejscach, że susza w tym roku będzie potężna...

czwartek, 29 sierpnia 2019

Wokół Długiego Bagna: nowa znakowana ścieżka w Puszczy Kampinoskiej

Stałym bywalcom Puszczy Kampinoskiej, którzy na jej leśnych szlakach spędzają kilkadziesiąt dni w roku, nieczęsto zdarza się doświadczyć czegoś zaskakującego w kwestii dostępnej infrastruktury turystycznej. Jakież więc było nasze zaskoczenie, gdy w ostatnią sierpniową niedzielę 2019 roku w okolicach muzeum-miejsca pamięci w Palmirach dostrzegliśmy niewielkie biało-żółte kwadraty, wymalowane na drzewach. Nie zastanawiąc się długo ruszyliśmy za tymi znakami i jak się niebawem okazało, tym sposobem okrążyliśmy słynne kampinoskie torfowisko zwane Długim Bagnem. Sama zaś ścieżka to zapewne jakaś parkowa nowość, śladów której próżno szukać jak na razie na stronie internetowej Kampinoskiego Parku Narodowego, drogowskazach na terenie parku, czy innych źródłach. Z jednym wyjątkiem: o dziwo, dostrzegliśmy ją już po powrocie do domu na wydanej w 2019 roku przez krakowski Compass mapie Kampinoski Park Narodowy (szczegóły niżej). W każdym razie my roboczo nazwaliśmy nasze "odkrycie" ścieżką "Wokół Długiego Bagna".

Kampinoska nowość - żółta ścieżka spacerowa wokół Długiego Bagna
Kampinoska nowość - żółta ścieżka spacerowa wokół Długiego Bagna

wtorek, 13 sierpnia 2019

Wśród meandrów Rawki, czyli spacer w sercu Puszczy Bolimowskiej

W minionych wiekach zasięg terytorialny Puszczy Kampinoskiej obejmował istotnie większy obszar aniżeli obecnie. A może należałoby powiedzieć, że lasy znajdujące się na terenie zachodniego Mazowsza i wschodniej części województwa łódzkiego jeszcze 400 lat temu stanowiły po prostu jeden wielki organizm, który następnie został podzielony na mniejsze fragmenty w wyniku działalności człowieka, tworząc znane nam dziś "niezależne" od siebie kompleksy leśne. W poszukiwaniu śladów owego pradawnego lasu udaliśmy się na przedmieścia Skierniewic, skąd zamierzaliśmy dotrzeć do samego serca Puszczy Bolimowskiej nad rzeką Rawką, mając nadzieję ujrzeć tu scenerię zbliżoną do tej dobrze nam znanej z Kampinosu. Pierwszą wyprawę w te rejony naszego kraju odbyliśmy w sierpniu 2018 roku, cała jej trasa przebiegała w granicach Bolimowskiego Parku Krajobrazowego (utworzonego w 1986 r.).

Zalew na rzece Rawka przy młynie wodnym w Rudzie
Zalew na rzece Rawka przy młynie wodnym w Rudzie

niedziela, 4 sierpnia 2019

Powstańcza historia Puszczy Kampinoskiej

W początkach sierpnia 2019 roku, w okresie kulminacji obchodów 75. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego, postanowiliśmy odwiedzić to miejsce w Puszczy Kampinoskiej, które najbardziej związane jest z heroicznym zrywem stolicy, poświęcone żołnierzom zgrupowania Armii Krajowej "Kampinos". Miejscem tym jest cmentarz partyzancki w wiosce Wiersze oraz posadowiony tuż obok pomnik Niepodległej Rzeczpospolitej Kampinoskiej. W sierpniu i wrześniu 1944 roku (miesiącach, gdy w mieście trwało powstanie) okoliczne wioski (m.in. Wiersze, Truskawka, Brzozówka, Janówek) stanowiły bazę zgrupowania partyzanckiego liczącego ok. 3,5 tys. żołnierzy. Stąd właśnie planowali oni akcje dywersyjne przeciwko Niemcom oraz organizowali oddziały wyprawiane na pomoc walczącym powstańcom.

Brama wejściowa na cmentarz partyzancki w Wierszach
Brama wejściowa na cmentarz partyzancki w Wierszach

poniedziałek, 17 czerwca 2019

Zabytkowa aleja lipowa na skraju Puszczy Kampinoskiej

Aleja lipowa im. Fryderyka Chopina, położona na południowym skraju Puszczy Kampinoskiej, to z pewnością jeden z ciekawszych tego typu pomników przyrody na ziemi mazowieckiej. Usytuowana między miejscowościami Łazy i Zawady (gmina Kampinos, powiat warszawski zachodni), rozpoczyna się tuż przy zjeździe z drogi wojewódzkiej nr 580 Sochaczew-Warszawa, biegnąc w kierunku południowym na odcinku 3 kilometrów. Mimo dogodnej lokalizacji i bliskości parku narodowego (fragment alei należy nawet do enklawy KPN) niezbyt często jest ona odwiedzana nawet przez zaprawionych wędrowców przybywających do puszczy. Warto zatem napisać o niej parę słów; my trafiliśmy tu w połowie czerwca, akurat w okresie bujnego kwitnienia lipy.

Aleja lipowa im. Fryderyka Chopina
Aleja lipowa im. Fryderyka Chopina

niedziela, 10 lutego 2019

10 lutego, czyli wiosna w Kampinosie

Pierwszy w 2019 roku słoneczny i naprawdę ciepły dzień w okolicach Warszawy spowodował, że zwykle niemal pusty w ostatnich tygodniach parking przy węźle szlaków w Truskawiu pękał w szwach i trudno było znaleźć wolne miejsce. My również, spragnieni słonecznych promieni, wybraliśmy się na popołudniową wycieczkę wokół Truskawia.

lutowa wiosna w Kampinosie

poniedziałek, 3 grudnia 2018

Kampinoski rudzielec, czyli z Truskawia do Wierszy szlakiem żółtym

Pierwszego grudnia 2018 roku, w dzień mroźny, lecz piękny i słoneczny, wybraliśmy się do Puszczy Kampinoskiej. Wycieczkę naszą zaplanowaliśmy rozpocząć w miejscowości Truskaw, dotarliśmy tam jednak dopiero przed godziną 13, zatem do zapadnięcia ciemności pozostało nam ok. trzy i pół godziny. Nie zniechęciło nas to jednak przed odbyciem spaceru, wyliczyliśmy, że utrzymując dobre tempo powinniśmy zdążyć dojść szlakiem żółtym do przysiółka Wiersze przez Zaborów Leśny, a następnie tą samą drogą powrócić do Truskawia. W jedną stronę trasa liczyła ok. 8 kilometrów, z czego niemal połowa wiodła przez przepiękny las sosnowy, chyba jeden z najładniejszych tego rodzaju w Kampinosie.

lis w Kampinosie

sobota, 3 listopada 2018

Maraton pieszy w jesiennym Kampinosie

Maraton pieszy imienia Andrzeja Zboińskiego w Puszczy Kampinoskiej to jedna z najstarszych, rozgrywanych rokrocznie imprez turystyczno-krajoznawczych w naszym kraju. Pierwszy raz została ona zorganizowana w 1974 roku, w roku bieżącym odbyła się 45. edycja, tradycyjnie w drugi weekend października (13-14 X). Maraton rozegrano na dystansach 50, 75 i 100 kilometrów ze startem nocnym (20:00 oraz 0:00) oraz 50 kilometrów ze startem dziennym (8:00). Dla nas był to debiut w tej świetnej imprezie, w związku z czym zdecydowaliśmy się na ostatni z wymienionych wariantów startu. Dało nam to możliwość sprawdzenia własnych sił w teoretycznie najłatwiejszych warunkach na trasie, a także pozwoliło przyjrzeć się Kampinosowi w jesiennych barwach. Tym bardziej że pogoda była piękna!

jesienny listek

Na miejsce startu na Polanie Jakubów w pobliżu siedziby dyrekcji Kampinoskiego Parku Narodowego w Izabelinie przybyliśmy około 7:40, chcąc na spokojnie zdążyć z rejestracją przed startem o 8. Prócz nas na polanie pojawiła się jeszcze około setka śmiałków.

polana Jakubów

polana Jakubów

polana Jakubów

O godzinie 8, w promieniach wschodzącego słońca, wyruszyliśmy z Izabelina szlakiem czarnym w kierunku Sierakowa.

droga do Sierakowa

droga do Sierakowa

droga do Sierakowa

Przejście przez Sieraków zajęło nam kilkanaście minut, po czym znaleźliśmy się już na puszczańskich ścieżkach i podążyliśmy na wschód szlakiem zielonym.

Sieraków

Sieraków

Sieraków

Sieraków

Sieraków

Okolice pięknego "Starego dębu" i posada Sieraków.

stary dąb i okolice

stary dąb i okolice

stary dąb i okolice

stary dąb i okolice

stary dąb i okolice

Uroczysko Szczukówek w okolicach Dziekanowa Leśnego.

uroczysko Szczukówek

uroczysko Szczukówek

Szlak czerwony wzdłuż Długiego Bagna w kierunku cmentarza i muzeum w Palmirach.

Długie bagno

Długie bagno

Długie bagno

Długie bagno

Cmentarz w Palmirach, miejsce pamięci narodowej.

Palmiry miejsce pamięci

Palmiry miejsce pamięci

Palmiry miejsce pamięci

Szlak czerwony w kierunku Wierszy.

droga na Wiersze

droga na Wiersze

droga na Wiersze

Wiersze i najbliższa okolica.

Wiersze i okolice

Wiersze i okolice

Wiersze i okolice

Wiersze i okolice

Wiersze i okolice

Szlak czerwony w kierunku Roztoki.

w kierunku Roztoki

w kierunku Roztoki

w kierunku Roztoki

Punkt kontrolny w Roztoce: krótka przerwa i woda mineralna przygotowana przez organizatorów :)

punkt kontrolny w Roztoce

Po podstemplowaniu karty uczestnika ruszyliśmy szlakiem zielonym przez Ławską Górę, Wyględy Górne do Zaborowa Leśnego.

w kierunku Zaborowa Leśnego

w kierunku Zaborowa Leśnego

w kierunku Zaborowa Leśnego

w kierunku Zaborowa Leśnego

w kierunku Zaborowa Leśnego

w kierunku Zaborowa Leśnego

w kierunku Zaborowa Leśnego

w kierunku Zaborowa Leśnego

Zaborów Leśny i okolice. Jedna z większych w Kampinosie polan rekreacyjnych, wyznaczone miejsca do rozpalania ogniska itp. My jednak nie mieliśmy czasu na relaks, szybciutko przemknęliśmy przez polanę, zazdroszcząc odrobinę tym, którzy mogli się tu odprężyć:)

polana w Zaborowie

polana w Zaborowie

polana w Zaborowie

Z Zaborowa trasa maratonu wiodła szlakiem żółtym do parkingu w Truskawiu, dalej czarnym do Karczmiska i wreszcie zielonym w kierunku Pociechy i Sierakowa. Mimo że słońce powoli chyliło się ku zachodowi, a zmęczenie naprawdę dawało się już we znaki, wciąż mogliśmy podziwiać piękne kolory kampinoskiej jesieni.

Truskaw, Karczmisko, Pociecha

Truskaw, Karczmisko, Pociecha

Truskaw, Karczmisko, Pociecha

Truskaw, Karczmisko, Pociecha

Truskaw, Karczmisko, Pociecha

Truskaw, Karczmisko, Pociecha

Truskaw, Karczmisko, Pociecha

I tak powoli domknęliśmy maratońską pętlę, skręcając ze szlaku zielonego na drogę wiodącą do Sierakowa.

Sieraków ostatni punkt przed metą

Sieraków ostatni punkt przed metą


Za Sierakowem pozostał nam już ostatni odcinek trasy, znany z porannego wymarszu szlak czarny do budynku dyrekcji KPN w Izabelinie. Pokonaliśmy go niemal w całkowitych ciemnościach, świadomość bliskości mety dodawała nam sił i zdolności widzenia w tak trudnych warunkach :) Na miejscu zarejestrowaliśmy przybycie przy sędziowskim stoliku, zamówiliśmy kawę przysługującą nam w nagrodę za osiągnięcie mety :) a następnie zasiedliśmy na całkiem wygodnej kanapie, częstując się przygotowanymi słodkimi łakociami i oddając się błogiej chwili odpoczynku, na którą czekaliśmy od samego rana.

Przebycie całej trasy zajęło nam niewiele ponad 10 godzin (w tym ok. 20-minutowa przerwa na drugie śniadanie i liczne przerwy na fotografie), co od razu rozbudziło nasze apetyty w stosunku do przyszłorocznego maratonu i ewentualnego startu na 100 kilometrów. Trzeba będzie tylko uporać się z obawami jednego z członków naszej pary związanymi z potencjalnym nocnym spotkaniem z wilkami i "setka" będzie nasza! :)

Pierwszy start w maratonie i od razu rewelacyjne wrażenia i cały bagaż przemiłych wspomnień. Według danych organizatorów imprezę ukończyło (tzn. przeszło co najmniej 50 km) 403 uczestników, choć jej specyfika - różne dystanse, godziny startu i trasy - powoduje, że podczas marszu w ogóle nie odczuwaliśmy, że razem z nami wędrowało kilkaset osób. Maraton daje okazję do sprawdzenia własnych możliwości fizycznych, ale także pozwala na psychiczny odpoczynek i "pogłębiony" kontakt ze wspaniałą przyrodą. W przyszłym roku ruszamy ponownie!


Data wyprawy: 14 X 2018
Długość: 50,13 km
Czas przebycia: 10 godz. 12 min